Reżyser "Ondine": "Alicja jest niesamowita" Alicja Bachleda Curuś w porywającej historii miłosnej u boku amerykańskiego gwiazdora Colina Farrella ("Aleksander", "Sen Kasandry"). Bachleda-Curuś aktorskim odkryciem! Magiczna opowieść o przystojnym Irlandczyku Syracusie (
Colin Farrell), który pewnego dnia wyławia z morza piękną i niezwykle tajemniczą dziewczynę (
Alicja Bachleda-Curuś). Mieszkańcy pobliskiej wioski przekonani są, że kobieta jest mityczną nimfą - Ondine. Irlandczyk wiedziony uczuciem o niespotykanej mocy, zakochuje się w odnalezionej przez siebie niezwykłej dziewczynie.
Co ty wiesz o Alicji Bachledzie-Curuś? Liryczna współczesna baśń "Ondine", w reżyserii laureata Oscara Neila Jordana ("Gra pozorów", "Wywiad z wampirem"), sfilmowana w bajecznych krajobrazach irlandzkiego wybrzeża przez Christophera Doyle'a ("Hero", "Spragnieni miłości"), jest historią o miłości, nadziei i niezachwianej wierze, że niemożliwe może stać się możliwym.
Na planie tego filmu poznali się Alicja i Colin. Znajomość przerodziła się w gorące uczucie, aktorskiej parze urodził się syn Henry Tadeusz (o wyborze jego imienia informowaliśmy jako jedni z pierwszych) a oni sami stali się bohaterami najbardziej medialnej istorii w polskim - i nie tylko polskim - showbiznesie. Colin twierdzi, że "wpadł" z AlicjąFarrell podziękował Alicji Film "Ondine" wchodzi na nasze ekrany 23. kwietnia.Obejrzyj galerię zdjęć z tej produkcji oraz polski plakat.