
Najnowszy film
Pedro Almodovara to opowieść o niewidomym pisarzu Harrym Caine (
Lluis Homar) pędzącym spokojne życie u boku oddanej asystentki Judith (Blanca Portillo) i jej dorosłego syna (
Tamar Novas). Wydarzenia, których staje się świadkiem sprawiają, że Caine powraca wspomnieniami do przeszłości, kiedy pod swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem - Mateo Blanco - pracuje jako reżyser filmowy.
Mateo jest zakochany w swojej sekretarce (a po godzinach luksusowej prostytutce) Lenie (
Penelope Cruz) marzącej o zostaniu aktorką. Chcąc pomóc choremu ojcu i zdobyć pieniądze na jego leczenie, kobieta związuje się z niezwykle wpływowym, ale i zazdrosnym milionerem Ernesto Martelem (
Jose Luis Gomez).
Wkrótce Lena zdobywa główną rolę w najnowszym filmie Blanco pt. "Dziewczyny i walizki".
Na planie pomiędzy reżyserem i jego gwiazdą wybucha płomienny romans. Kochankowie nie wiedzą, że milioner szpieguje każdy ich krok...Światowa premiera "Przerwanych objęć" odbyła się podczas ubiegłorocznego festiwalu w Cannes. Film podzielił tamtejszych krytyków, z których część uznała go za najsłabszy w karierze
Almodovara, a drudzy widzieli w nim poważnego kandydata do Złotej Palmy. Ja zaliczam się do tej drugiej grupy.
W "Przerwanych objęciach"
Almodovar powraca do swoich ulubionych tematów: miłości, zdrady i... kina. -
Czuję, że po raz pierwszy uczyniłem tak wyrazistą deklarację miłości do kina. Nie tylko przez pojedyncze sceny, ale przez cały film. Miłości do tego, z czego wprawdzie można żyć, ale co nie jest tylko zawodem, ale także irracjonalna namiętnością - mówił o filmie Pedro Almodovar w Cannes.
"Przerwane objęcia" to film, który wyrasta z miłości do kina.
Almodovar wykorzystuje znane i ograne wątki by stworzyć frapującą, rozgrywającą się na trzech płaszczyznach historię pełną tajemnic, niedomówień i niespodzianek.
Opowiada ją zaś w charakterystycznym dla siebie, balansującym na graniczy kiczu stylu: pełnych żywych kolorów, dowcipnych dialogów i namiętności tym razem przyprawionych elementami kina spod znaku noir (głębokie kadry, oświetlenie). Fani X Muzy bez problemu odnajdą w "Przerwanych objęciach" liczne nawiązania do głośnych filmów, w tym również do dzieł samego Almodovara.
"Dziewczyny i walizki" przypominają jego przebój "Kobiety na skraju załamania nerwowego", sceny ze schodami przywodzą na myśl klasyczny "Pocałunek śmierci", a w samym tytule krytycy dopatrują się nawiązania do "Podróży do Włoch" Roberto Rosselliniego, której fragmenty oglądają Mateo i Lena.
#INNE# Aktorzy, jak zawsze u
Almodovara, dają z siebie wszystko.
Penelope Cruz świetnie poradziła sobie z trzema odsłonami odtwarzanej przez siebie bohaterki (Magdaleny, Leny i Piny, bohaterki filmu "Dziewczyny i walizki"). Wiarygodne, wielowymiarowe kreacje stworzyli również
Lluis Homar i
Blanca Portillo.
Pedro Almodovar wciąż wie jak robić doskonałe kino.
Fani hiszpańskiego mistrza będą "Przerwanymi objęciami" zachwyceni, choć trzeba zaznaczyć, że jest to jedna z bardziej "popowych" produkcji Almodovara ustępująca jego najwybitniejszym dziełom takim jak "Wszystko o mojej matce" czy "Volver".
Odwiedź oficjalną stronę internetową filmu "Przerwane objęcia"